Kret buszujący w ogrodzie pomiędzy kwiatami czy grządkami warzyw to horror dla wielu ogrodników. Pozbycie się tego szkodnika z działki do łatwych nie należy.

Krecie korytarze sięgają często ponad 100 metrów długości i znajdują się na głębokości 30-40 centymetrów. Na szczęście jest kilka sposobów na walkę z kretem, a także garść praktycznych porad dotyczących zabezpieczenia trawnika i rabatek z kwiatami.

Kiedy buduje się dom i trawnik jest dopiero w planach, dość łatwo zapobiec pojawianiu się kretowisk. Wystarczy w miejscu, gdzie ma znajdować się trawnik rozłożyć rolkę siatki ze sztucznego tworzywa o małych oczkach, którą przysypuje się minimum 10 centymetrową warstwą ziemi. Na końcu wystarczy posiać trawnik. Kret nie przebije się przez siatkę w związku z czym, ryzyko wystąpienia kretowisk zostaje zniwelowane.

Na kwiatowych rabatach skuteczną metodą odstraszenia kreta może okazać się umieszczenie urządzenia emitującego specjalne fale dźwiękowe odstraszające między innymi krety.

Innym sposobem walki z tym szkodnikiem jest montowanie pułapek. Najpopularniejszą pułapką jest rura, którą wkopuje się w kreci korytarz. Zakończona jest zapadkami, które otwierają się do środka, dzięki czemu kret może wejść do środka, ale już nie wyjdzie. Takie pułapki należy sprawdzać codziennie, aby złapane zwierze wypuścić z dala od działki.

Kolejnym sposobem na odstraszenie kreta z ogrodu jest zamieszczenie wiatraczków. Kręcąc się na wietrze powodują mikrodrgania ziemi, dzięki czemu zwierzęta się płoszą i zmieniają miejsce bytowania. Wiatraki umieszczone w kretowiskach mają tylko jedną wadę- działają w wietrzne dni.

Następnym pomysłem na walkę z kretem jest wkopanie kilku butelek w krecim tunelu. Butelki należy zakopać po same szyjki. Efektem takich zabiegów jest fakt, że powietrze wpadające do zakopanych butelek, będzie wydawać dźwięki drażniące kreta. Po wykonaniu tych zabiegów szkodnik niszczący ogród powinien się wynieść.

Dobrym pomysłem na walkę z tymi szkodnikami jest użycie zapachowej bomby ekologicznej. Krety mają bardzo czuły nos i unika wszelkich paskudnych zapachów. Aby wypowiedzieć kretowi wojnę biologiczną, należy zerwać kilkadziesiąt liści z bzu czarnego, następnie powrzucać je do jam kretowisk. Niestety na efekt trzeba będzie trochę poczekać, ponieważ liście bzu zaczną fermentować po kilku dniach. Krety nie lubią również zapachu spleśniałych kwiatów aksamitki, czosnku, skórki cytrynowej i bazylii.